Perła w koronie Polski: Mazury

Gdy aura zdecydowanie nie zachęca do tego, aby wychodzić z domu, warto pomyśleć o tym, jak naładować akumulatory naszych organizmów wyczerpane brzydką pogoda i obniżonym nastrojem oraz jak zwiększyć siły nadwątlone walką z wszechogarniającą depresją i skutkiem panującym wokoło nas. Z pewnością każdemu dobrze by zrobił miły weekend gdzieś na odludziu, w którym można odpocząć od codziennych obowiązków w domu, w pracy, w szkole i na uczelni. To właśnie idealne remedium na bolączki jesiennej chandry i kiepskie samopoczucie, które towarzyszy nam od momentu nastania krótkich szarych dni. Na szczęście baza noclegowa i zaplecze gastronomiczne w Polsce są tak świetnie zorganizowane, że praktycznie każdy znajdzie coś dla siebie bez potrzeby rujnowania domowego budżetu.

W celach rekreacyjnych i wypoczynkowych warto odwiedzić Mazury [zobacz: https://pl.wikipedia.org/wiki/Mazury]. Choć Pojezierze to z reguły kojarzy nam się z letnim szaleństwem na jeziorach wypełnionych krystalicznie czystą wodą, to właśnie jesienią Mazury wydają się być najpiękniejsze i z pewnością najbardziej kolorowe i malownicze. Każdy kto wybierze się w ten cudny rejon kraju zobaczy niezliczone przydrożne aleje drzew, wspaniałe pałace oraz szlacheckie dworki z założeniami ogrodowymi, a także liczne w tym regionie cmentarze ewangelickie, a także bardzo interesujące obiekty dawnych linii kolejowych.

Jednymi z najbardziej charakterystycznych widoków dla Pojezierza Mazurskiego są bez wątpienia pozostałości posągów nagrobnych pochodzących z wczesnego średniowiecza, a także liczne posążki bóstw pruskich plemion popularnie zwane pruskimi babami, które stanowią nie lada atrakcję dla wszystkich miłośników ciekawostek historycznych i folkloru.

Mazury mają w swojej ofercie noclegi [dostępne tu: http://meteor-turystyka.pl/noclegi,mazury,58.html] przez cały rok, ale to właśnie jesienią można tutaj znaleźć najbardziej interesujące obiekty w rozsądnych stawkach, które nie wydrenują naszych portfeli. Wystarczy się nieco rozejrzeć i popytać miejscowych. Mazury to jeden z najpiękniejszych regionów w naszym kraju. Co do tego zgodni są niemal wszyscy. Nieprawdopodobnie piękne i malownicze krajobrazy w połączeniu z możliwością rewelacyjnego odpoczynku na łonie natury czynią Pojezierze Mazurskie jednym z najlepszych miejsc na spędzenie jesiennego weekendu z daleka od cywilizacji i miejskiej dżungli. Wystarczy spakować plecak i wyruszyć.

Ciekawostki związane z Iwoniczem-Zdrój

Iwonicz-Zdrój to miasto położone w Beskidzie Niskim, które otoczone jest licznymi wzniesieniami. Z pewnością niewiele osób o tym wie, ale Iwonicz to jedno z najstarszych w Polsce uzdrowisk. Już w 1413 roku pojawiła się pierwsza informacja mówiąca o istnieniu w tej miejscowości mineralnych wód, które w dzisiejszych czasach są niezwykle cenione.

Z roku na rok przybywa osób, które decydują się na wyjazd do najbardziej popularnych uzdrowisk znajdujących się w Polsce, jednak tym, którym zależy na ciszy oraz spokoju warto polecić wycieczkę w nieco ustronniejszym kierunku. Iwonicz-Zdrój to malownicza kraina, na której terenie znajdują się liczne źródła lecznicze, dzięki czemu znajduje się tutaj wiele zakładów leczniczych oraz sanatoriów. Wybierając się jednak do tej miejscowości, warto wcześniej sprawdzić jak wygląda tutejsza baza noclegowa. Wprawdzie uzdrowisko to nie należy do największych i najpopularniejszych, jednak każdego roku przybywa tutaj wielu turystów, przez co infrastruktura noclegowa, jaką ma Iwonicz Zdrój zaczyna się powoli rozrastać. Można tutaj zatrzymać się nie tylko w licznych pensjonatach, ale również w gospodarstwach agroturystycznych. W Iwoniczu można podziwiać przepiękne widoki, gdyż leży on we Wschodniobeskidzkim Obszarze Chronionego Krajobrazu. Dosyć interesujący jest również fakt, iż znajdują się tutaj nie tylko liczne zabytki, ale przede wszystkim pomniki przyrody. Podczas przeprowadzonych na terenie tego miasta prac archeologicznych odnaleziono półfabrykaty narzędzi kamiennych, dzięki którym stwierdzono, iż ślady ludzkiej działalności na tych terenach sięgają okresu neolitu. Oprócz tego w okolicy parku dworskiego znaleziono rzymskie monety, a także pierścień i podkowę rzymskiego legionisty. Jeśli chodzi natomiast o dojazd do tej miejscowości to oczywiście najlepiej wybrać się autem, jednak Iwonicz posiada bardzo dobre połączenia autobusowe z licznymi większymi miastami (m.in. Katowice, Warszawa, Kraków, Rzeszów), dzięki czemu można tutaj dostać się bez żadnego problemu.

Iwonicz to przepiękna i niezwykle ciekawa miejscowość uzdrowiskowa, do której warto przyjechać zastanawiając się nad tym, gdzie spędzić najbliższe wakacje. Liczne zabytki oraz wody uzdrowiskowe przyciągają tutaj wielu turystów, którzy pragną przede wszystkim wypocząć w ciszy, która jest tutaj zapewniona.

Szlaki świętego Jakuba niedaleko Wisełki

Wisełka to niewielka miejscowość turystyczna zlokalizowana w województwie zachodniopomorskim. Oddalona jest ona zaledwie o kilkanaście kilometrów od Międzyzdrojów – jednego z najbardziej znanych kurortów turystycznych w naszym kraju. Osoby wybierające Wisełkę jako bazę noclegową mają do wyboru pobyt w jednym z domów wczasowych lub prywatnych pensjonatów. Przed przyjazdem, zwłaszcza poza sezonem turystycznym warto wcześniej zarezerwować nocleg – niektóre obiekty są czynne tylko od maja do września. W miejscowości nie ma żadnego punktu informacji turystycznej, dlatego informacji o wolnych kwaterach w Wisełce (http://meteor-turystyka.pl/noclegi,wiselka,0.html) najlepiej jest szukać w internecie.

Odpoczywając w Wisełce warto wybrać się na jednodniową wycieczkę do Międzyzdrojów. Jedną z największych atrakcji tego miasteczka jest nadmorska promenada, na której wybudowano okazałe molo, a także fantastyczne Muzeum Figur Woskowych. W centrum miejscowości działa również wiele lokali gastronomicznych, w których można zjeść smaczną rybkę pochodzącą prosto z wód polskiego Bałtyku.

Ciekawą formą spędzenia wolnego czasu w Międzyzdrojach może być wycieczka szlakiem jakubowym. W ostatnich latach dzięki funduszom pochodzącym z funduszy europejskich lokalne władze postanowiły zainwestować w rekultywację szlaków jakubowych położonych w województwie zachodniopomorskim. W czasach średniowiecza praktycznie cała Europa była poprzecinana szlakami świętego Jakuba. Prowadziły one do Santiago de Compostella – miasteczka położonego w Hiszpanii, które zarazem jest najbardziej wysuniętym na zachód punktem w Europie. W województwie zachodniopomorskim łączna długość ścieżek jakubowych wynosi ponad sześćset kilometrów, z czego około pięćdziesięciu kilometrów znajduje się w okolicy Międzyzdrojów. Turysta pragnący przejść szlak Jakubowy w całości lub w części, powinien kierować się znakami żółtej muszli namalowanej na niebieskim tle, które są umieszczone między innymi na znakach drogowych czy tablicach informacyjnych. Plaże oraz ścieżki spacerowe nad polskim morzem, do których należą między innymi drogi świętego Jakuba są piękne o każdej porze roku. Osoby, które chcą uniknąć tłoków powinny wybrać się tu poza sezonem. Najlepszymi miesiącami są wrzesień oraz maj. Jest wówczas już dosyć ciepło, a i długość dnia sprzyja aktywnościom na świeżym powietrzu.

Poznań na weekend

Letni weekend bez wątpienia może być interesujący nawet jeśli spędzamy go w mieście. Błędne jest przekonanie, że trzeba wyjeżdżać za granicę, by móc poopalać się na leżaku wśród drzew, zwiedzić interaktywne muzeum czy obejrzeć nieznane wcześniej piękne krajobrazy i widoki.
Z pewnością nie można się nudzić mieszkając choćby w Poznaniu. Ta piękna stolica Wielkopolski to coś więcej niż brama na zachód. Doskonale rozwinięta baza noclegowa [Poznań – kliknij i sprawdź] i świetne zaplecze turystyczne. Każdego roku przyciąga coraz więcej podróżników, gotowych przekonać się na własnej skórze co też ma w zanadrzu jedno z największych polskich miast.

Do Poznania najlepiej jest przyjechać w piątek po południu. Wówczas relaksujący weekend nad Wartą można rozpocząć w niezwykle artystycznym wydaniu – koncertem w Filharmonii Poznańskiej. Odbywają się one tylko w piątkowe wieczory w neorenesansowej Auli Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza [Mickiewicz – kliknij i sprawdź].

W Poznaniu jest co robić. Zdecydowanym ułatwieniem jest to, że najważniejsze miejsca znajdują się w centrum miasta i w zasadzie do wszystkich można dotrzeć pieszo.
Poznań oferuje noclegi nawet w centrum miasta. Zawsze jednak warto sprawdzić czy akurat w tym samym terminie nie odbywają się targi, bo wówczas ceny niebezpiecznie szybują w górę.

Zwiedzanie miasta warto rozpocząć od Ostrowa Tumskiego. To tutaj jest początek wszystkiego. Na dawnej wyspie, która otoczona jest ramionami Warty i wpadającej do niej Cybiny, Mieszko I założył swój pierwszy gród. Wkrótce rozbudował go w majestatyczną i bardzo potężną twierdzę, wznosząc m. in. kamienne palatium. Dziś tylko niepozorna plansza stojąca przy pięknym gotyckim kościele Najświętszej Maryi Panny, pokazuje zarysy książęcej siedziby.

Po takiej dawce lekcji historii warto się chwilę zrelaksować. Przez most biskupa Jordana przerzucony nad Cybiną trzeba przejść na Śródkę, z której już tylko rzut beretem na Maltę. Rekreacyjne tereny nad pięknym Jeziorem Maltańskim przyciągają o każdej porze roku zarówno miejscowych jak i turystów.

Dzień pełen wrażeń na pewno warto zakończyć w Starym Browarze. Jest to miejsce dla tych, którzy kochają nietuzinkową, dobrą architekturę, zakupy w sklepach drogich i znanych marek, a także cenią różnorodność oferty kulturalnej i naprawdę wyśmienitą kuchnię. Stary Browar jest również imponującą budowlą, w której łączy się odrestaurowany zabytek z całkiem nową architekturą.

Parę słów na temat Nowego Sącza

Mało jest w naszym kraju miejsc, w których piękno przyrody w tak majestatyczny sposób miesza się z historią i bogactwem kulturowym, jak w Małopolsce. To tutaj przecież znajduje się nasza historyczna stolica Kraków, oraz duma Polski – Tatry. To także tutaj mieści się swoista kolebka naszej kultury. Trzeba jednak pamiętać, że obok znanych i dużych ośrodków turystycznych istnieją także te nieco mniejsze, które niczym im nie ustępują pod względem uroku i klimatu.

Nowy Sącz – jedno z najstarszych miast w Małopolsce, które swój początek ma w roku 1292 to obecnie wyjątkowo prężny i silny ośrodek turystyczny. To również trzecie co do wielkości miasto Małopolskie, które staje się potężnym graczem na lokalnym rynku turystycznym. Dzięki doskonałemu położeniu, może samo w sobie być celem odwiedzin, jak i stać się miejscem na punkt wypadowy, który pozwoli odwiedzić zarówno Tatry, jak i Kraków. Jest to możliwe dzięki bogatej i różnorodnej bazie noclegowej, która jest stale poszerzona o nowe miejsca hotelowe (najnowsze oferty – http://meteor-turystyka.pl/noclegi,nowy-sacz,0.html) oraz prywatne kwatery.

Dla osób lubiących urbanistyczne i architektoniczne atrakcje, Nowy Sącz ma do zaoferowania niezwykłe miejsce. Wskutek rozwoju miasta, do którego impulsem było przeprowadzenie w drugiej połowie XIX wieku linii kolejowej Tarnów – Leluchów oraz Nowy Sącz – Chabówka postanowiono o wybudowaniu w mieście wielu warsztatów oraz fabryk. Skutkiem tego powstała konieczność zapewnienia odpowiedniego zaplecza socjalno–mieszkaniowego. Problem ten został rozpatrzony w Wiednie, gdzie zaplanowano wybudowanie osiedla robotniczego. Pierwsze koncepcje miały powstać już w roku 1891, a mieszkania oddano rok później. Całe osiedle zostało ukończone w roku 1917. Składa się ono z blisko 100-u budynków. Są to stosunkowo proste i niezbyt bogate domy mieszkalne – posiadają jednak własne ogródki. Dominującą formą zabudowy są parterowe bliźniaki, które mają dokładnie tak samo rozplanowane wnętrze. Z uwagi na znaczną odległość od miasta oraz bliskość miejsca pracy, osiedle nie spełniło wszystkich oczekiwań, jakie pokładali w nim robotnicy. Wskutek jasno precyzowanych żądań, w okolicy wybudowano ponadto kościół, szkołę oraz dom robotniczy. Wszystko to razem sprawia, że osiedle stanowi wyjątkowy i wciąż żywy obiekt architektury użytkowej.

Słone Miasto – Kołobrzeg

Kiedy w metaforycznym znaczeniu coś określane jest jako słone to znaczy, że nie grzeszy gościnnością i nie jest zbyt przyjazne. Oczywiście wyjątek zachodzi wówczas, gdy mówimy o nadmorskim kurorcie. Wtedy wiadomym jest, że słone aspekty to atuty. Co więc jest w stanie "na słono" zaoferować nam Kołobrzeg oprócz słonej wody w morzu? Nawet w herbie miasta znajdują się przyrządy do odparowywania soli więc możemy być pewni, że możemy spodziewać się czegoś więcej.

Już na początku czasów średniowiecznych w tych rejonach wydobywano sól. Ludność była w stanie się w nią zaopatrzyć dzięki źródłom solankowym znajdującym się na terenie dzisiejszej Solnej Wyspy. Można nawet powiedzieć, że była ona praprzodkiem i prekursorem tutejszej turystyki. Na wyspie miał początek Solny Szlak (Wikipedia) popularny ówcześnie w całej Europie. Dzięki niemu miasto szybko zaczęło się bogacić i rozwijać. Później, aby podkreślić swoje atuty i móc się nimi dzielić w turystycznym aspekcie zaczęły powstawać obiekty oferujące noclegi w tym rejonie (Kołobrzeg ? meteor) oraz szereg usług dopasowanych do potrzeb turystów.

Kiedyś sól przyciągała handlarzy i kupców z powodów czysto finansowych. Jak jest obecnie? Sól przyciąga tak samo jak kiedyś, jednak nie tyle kupców co kuracjuszy, którzy korzystają z dobroczynnych właściwości kąpieli solankowych. Słona woda ma świetne właściwości dla skóry i zdrowia, jednak tworzy również jedyny w swoim rodzaju mikroklimat. Tutejsze uzdrowiska w swoich ofertach mają również zabiegi borowinowe. Jest to jakość na skalę europejską nie dziwi więc bardzo duża ilość wypoczywających tu Niemców. To właśnie turyści z zagranicy częściej korzystają z luksusowych hoteli i uzdrowisk niż Polacy. Kołobrzeg jest miastem, w którym tradycja turystyczna i uzdrowiskowa ciągnie się chyba najdłużej spośród polskich miast, bo ponad 200 lat. Tutejsze uzdrowiska oferują kuracje pomagające w leczeniu chorób układu naczyniowego i serca. Również na wysokim poziomie stoi tu lecznictwo związane z reumatologią oraz urazami. Kuracjusze leczą tu też tarczycę i cukrzycę. Uzdrowiskowy charakter miejscowości został odkryty już dawno temu, obecnie jest on rozwijany i unowocześniany.

Odpocznij w Krasnobrodzie, a nie pożałujesz

Jeśli czujesz się kompletnie znudzony swoimi dotychczasowymi wakacjami i uważasz, że jechanie piąty raz z rzędu w góry lub trzeci z kolei urlop nad morzem niekoniecznie jest tym, czego oczekujesz, zastanów się nad wakacjami w Krasnobrodzie. To niewielka miejscowość położona w województwie lubelskim, w powiecie zamojskim, którą charakteryzuje świetna atmosfera, doskonała lokalizacja i wiele walorów przyrodniczych. Największy z nich to oczywiście wodny zalew utworzony na Wieprzy, z którego w każde wakacje korzystają nie tylko mieszkańcy, ale i przyjezdni goście.

Co oferuje Krasnobród?

Spędzając wakacje w tej niewielkiej nadrzecznej miejscowości trzeba mieć świadomość, że nie znajdziemy tu trybu życia typowego dla wielkich aglomeracji. Jest przede wszystkim mniej tłoczno i ciszej, dzięki czemu wynajmując noclegi w Krasnobrodzie nawet w samym centrum miasteczka, nie musimy się martwić hałasującymi za oknem samochodami. Oczywiście sama cisza i spokój gwarantowanego wypoczynku to nie wszystko, aby skusić turystów do przyjazdu. Nawet zalew na Wieprzy nie jest wystarczającą atrakcją, która zwabiłaby gości z odległych granic Polski. Warto więc wspomnieć, że wokół Krasnobrodu znajduje się kilkanaście ścieżek rowerowych i spacerowych, z których najdłuższe liczą nawet powyżej siedemdziesięciu kilometrów. Pobliska Góra Chełmowa [wejdź na: wikipedia.org] nadaje się z kolei w czasie zimy do jazdy na nartach, co potwierdza działający tam wyciąg narciarski i ponad półkilometrowa trasa. Dodatkowo Krasnobród jest świetną bazą wypadową do okolicznych miejscowości, skąd można sobie zrobić jednodniowe wycieczki – do Puław, Lublina, Zamościa, a nawet do leżącego nieco dalej Białegostoku.

Wypoczynek na medal

Co wyróżnia noclegi w Krasnobrodzie i sprawia, że to właśnie tutaj warto się zatrzymać, nawet jeśli planujemy zwiedzać okoliczne miejscowości? Chodzi oczywiście o cenę, która potrafi być nawet o połowę niższa od tej, jaką musielibyśmy zapłacić gdzie indziej. Baza noclegowa Krasnobrodu [wejdź na: meteor-turystyka.pl] nastawiona jest przede wszystkim na turystów długoterminowych, którzy spędzają nad zalewem cały swój urlop. Nie brakuje jednak ośrodków i pensjonatów, w których z powodzeniem za niską cenę można wynająć pokój na jedną noc. Dodatkowo działają tu również uzdrowiska, które stanowią około jedną czwartą ogólnej bazy noclegowej. Ponieważ sanatoria przeznaczone są dla dzieci, dużą grupę turystów stanowią ich rodzice, który dotrzymując pociechom towarzystwa, mają jednocześnie okazję wypocząć w malowniczej scenerii Krasnobrodu i przepływającej przez miasto Wieprzy.

Dzień zwiedzania w Sorkwitach

Mazury od zawsze kojarzą się z żeglarstwem. Jest to miejsce, do którego udają się całe rodziny po to, aby wejść na łódkę i od portu do portu przemieszczać się, podziwiając piękne widoki. Noclegi w Sorkwitach jako baza wypadowa to jedno z często stosowanych praktyk wśród turystów odwiedzających te rejony. Baza noclegowa jest na tyle elastyczna, iż większość osób znajdzie w niej coś dla siebie.

Ale co robić, gdy mamy dzień wolnego przed czy też po wojażach wodnych? W Sorkwitach znajdziemy jedyną działającą na Warmii i Mazurach wiejską parafię kościoła ewangelicko-augsburskiego. Kościół ten pochodzi z początków XVIII wieku. Co ciekawe, w miejscu tym wcześniej znajdował się inny, który pokryty był słomą, a jego ściany tworzone były z muru pruskiego. Z czasem jednak, rozwój cywilizacyjny był na tyle dynamiczny, iż rozebrano go w całości, tylko po to, aby wybudować nowy, już w stylu barokowym. Ten nowy nie zmienił swojego wyglądu od połowy XVIII wieku. We wnętrzu tej katedry ołtarz główny pochodzi z 1642 roku, jego tematyką jest jedno z najbardziej oryginalnych przedstawień Wniebowstąpienia. Natomiast umieszczony na suficie obłok prezentuje tylko i wyłącznie nogi Jezusa. Obok kościoła znajduje się obelisk, który upamiętnia urodzonego w Sorkwitach Jana Fryderyka Goerke, żyjącego w latach 1750-1822. Był on twórcą służby zdrowia dla armii pruskiej, znajduje się tu także kamień poświęcony pamięci pastora Hansa Mohna. Kościół znajduje się przy ulicy Plażowej 1. Znaleźć go można, jadąc od strony Olsztyna, gdzie tuż po wjeździe do wsi należy skręcić w lewo, w stronę wiaduktu. Aby jednak obejrzeć kościół w środku, należy poprosić o to na plebanii.

Gdy zwiedzi się już to święte miejsce, kolejnym ciekawym celem podróży może być znajdujący się tu cmentarz ewangelicki. Jest on bardzo zadbanym miejscem, gdzie można obejrzeć bardzo wiekowe groby. A tych na cmentarzu zachowało się kilkanaście, głównie z lat 1850-1960. Cmentarz zlokalizowany jest na samym początku wsi, po lewej stronie jadąc tą samą drogą od Olsztyna.

Nocując w Sorkwitach, można odwiedzić te dwa lub jeszcze inne ciekawe miejsca. Jednak główną atrakcją, na ogół jest żeglowanie, gdyż jeziora mazurskie stanowią bardzo rozbudowaną siatkę połączeń wodnych, których długość liczy się w setkach kilometrów.

Pałac Goldensteinów i Dzielnica Nikiszowiec – Katowice

Wakacje w mieście nie muszą być nudne. Z pewnością przekonamy się o tym, przyjeżdżając do Katowic. Miasto jest położone w południowej Polsce. Stanowi stolicę województwa śląskiego. Co więcej, miasto jest ważnym ośrodkiem gospodarczym, naukowym oraz kulturalnym kraju. Na przestrzeni lat stało się jednym z najważniejszych ośrodków przemysłowych. Z pewnością kojarzy się nam z wydobywaniem węgla kamiennego. Współcześnie w Katowicach można znaleźć 3 kopalnie węgla kamiennego i dwie huty. Miasto jest niezwykle ciekawe pod względem turystycznym. Być może jego historia nie jest zbyt długa. Jednak znajdziemy tutaj wiele wartościowych i niepowtarzalnych miejsc.

Ciekawym obiektem w Katowicach jest z pewnością Pałac Goldensteinów (informacje: wikipedia.org). Budynek jest nazywany także Pałacem Przemysłowców. Bracia, Abraham i Josef Goldensteinowie zajmowali się handlem drewna. Dom, który zamieszkiwali mieści się na rogu Placu Wolności i ulicy Jana Matejki. Budynek składa się z dwóch kondygnacji. Został wybudowany w latach 70. XIX wieku, w stylu neorenesansowym. Rezydencja posiada ciekawe zdobienia – rzeźby kobiecych postaci. Alegorie sztuk pięknych, nauki i przemysłu trzymają między innymi książkę, zwój papieru, paletę malarską, lokomotywę oraz młotek. Warto odwiedzić tę okolicę.

Dzielnica Nikiszowiec jest wyjątkowym i bardzo klimatycznym miejscem. Od XIX wieku funkcjonowało tutaj osiedle górnicze. 9 trzykondygnacyjnych bloków z czerwonej cegły posiada podwórko w środku. Niedaleko mieści się także wciąż czynna kopalnia „Wieczorek”. W centrum dzielnicy znajdziemy Plac Wyzwolenia. Warto przespacerować się po okolicy i poczuć tę niesamowitą atmosferę. Nieopodal znajdziemy także ciekawy kościół św. Anny. Łaźnia Miejska w Katowicach powstała na przełomie XIX i XX wieku. Okazały budynek reprezentuje styl eklektyczny, ale widać tutaj także dużo nawiązań do neogotyku. Jeden z założycieli miasta, Richard Holtze był pomysłodawcą stworzenia łaźni. Budynek jest wpisany do rejestru zabytków.

W mieście funkcjonują hotele oraz hostele (ofert szukaj na: Katowice / meteor-turystyka.pl). Znajdziemy tutaj także pensjonaty oraz pokoje gościnne. Do wyboru mamy również kwatery prywatne oraz apartamenty. Katowice to nowoczesne miasto. Znajdziemy tutaj wiele ciekawych propozycji. Baza noclegowa z pewnością przypadnie nam do gustu.

W rytmie „Serca Podhala”: Kościelisko

Kościelisko [Informacje / www / mobilnie] to podhalańska wieś, położona w województwie małopolskim, administracyjnie podlegająca pod powiat tatrzański. Wieś wtulona jest w Rów Kościeliski i przylega do Pogórza Gubałowskiego. Jest dość duża – zajmuje obszar 54 km kwadratowych. Ilość stałych mieszkańców nie przekracza 6000 osób. Pierwsze wzmianki o okolicy przypadają na 1623 rok i dotyczą osad pasterskich. Sama Gmina Kościelisko, w skład której obecnie wchodzą trzy osady: Kościelisko, Witów i Dzianisz, istnieje od 1867 roku. Mówi się, że na rzeźbę terenu miała ogromny wpływ nie tylko natura, ale i poszukiwacze złota oraz górnicy. Bez wątpienia od dawien dawna do Tatr przypisuje się zbójnictwo, które do dnia dzisiejszego uruchamia fantazje ludzką na temat ukrytych skarbów.

Nie da się opisać urody Tatr w jednym zdaniu – kto raz odwiedził Kościelisko, ten nie może zapomnieć o niezwykłym pięknie tego miejsca. Z pewnością jest mniej oblegane przez turystów niż Zakopane, ale na wypoczynek kameralny w sezonie turystycznym nie ma tutaj co liczyć. Dla miłośników samotnych wędrówek po górach można polecić terminy poza najpopularniejszymi miesiącami letnimi czy zimowymi. Każda pora roku gwarantuje tutaj wspaniały relaks. Kościelisko hipnotyzuje – z trudem się opuszcza wieś, marząc o tym by jak najszybciej do niej powrócić. Z pewnością trzeba zobaczyć kościół Świętego Kazimierza Królewicza, zbudowany w pierwszej dekadzie XX wieku w stylu zakopiańskim. Świątynia znajduje się na Polanie Pitoniówce, a grunt pod budowę ofiarowali Jan Pitoń i Jędrzej Pitoń, a drewno przekazał hrabia Władysław Zamoyski. Kościół zaprojektował inżynier Eugeniusz Wesołowski, który swego czasu był uczniem Witkiewicza. Witraże zaprojektował Stefan Matejko, bratanek Jana Matejki, a wykonała je krakowska pracownia Żeleńskich. Ciekawostką jest, że witrażowe wizerunki świętych ufundowali ich poszczególni imiennicy z parafii. W kościele znajduje się między innymi obraz ukrzyżowanego Chrystusa w pasiaku oraz obraz Jezusa Miłosiernego.

Ponieważ wieś ma charakter mocno turystyczny, to lokalna baza noclegowa jest mocno rozbudowana. Planując przyjazd do Kościeliska w sezonie należy dokonać rezerwacji miejsc [Nocleg Kościelisko / www / mobilnie] ze znacznym wyprzedzeniem. Ceny pobytu – jak zresztą w pozostałych rejonach Polski – bywają różne: od niskich do bardzo wysokich, w zależności od wybranego standardu pobytu i prestiżu miejsca.

1 2 3 4