| WYSTĄPIENIE Z 20.11.2008 - Ponowne rozpatrzenie zalecenia 2001/331/WE przewidującego minimalne kryte |
|
Pani Przewodnicząca! W imieniu mojej grupy politycznej oraz jako członek Komisji Środowiska chcę w pełni poprzeć pytania i podzielam zaniepokojenie posłów, które w nich jest wyrażone. Komunikat Komisji z listopada 2007 r. wzbudza rzeczywiście wiele kontrowersji i stawia znaki zapytania u wszystkich myślących prośrodowiskowo i u tych, którzy chcą, aby prawo środowiska było nie tylko stanowione w Parlamencie Europejskim, ale by było egzekwowane i by było egzekwowane zgodnie z duchem, który tutaj wypracowaliśmy.
Do tego niezbędny jest system skutecznej kontroli wdrażania i przestrzegania prawa, a my ciągle mamy ten system nieopracowany. Mamy systemy narodowe, które funkcjonują rozbieżnie i różnie, natomiast na szczeblu unijnym mamy zalecenie. Zalecenie nie ma mocy wiążącej. Wszyscy o tym wiemy. Traktat rzymski stanowi w art. 249 o tych sprawach i pokazuje różnice między dyrektywą a zaleceniem. Dlatego bardzo proszę Komisję, aby podeszła do tej sprawy w sposób poważny i zechciała ująć cały system kontroli przestrzegania prawa, inspekcji tudzież sprawozdań wypływających z tych procedur w postać normy wiążącej, w postać dyrektywy dotyczącej kontroli przestrzegania prawa środowiskowego na terenie Unii Europejskiej.
Nie możemy tego pozostawić jak do tej pory i nie możemy oczekiwać, że poprawa jednego z zaleceń z 2001 roku, tzn. nałożenie na to zalecenie nowych obowiązków państw, cokolwiek zmieni. Nie, panie komisarzu, nic nie zmieni. Po prostu, jeżeli chcemy mieć skuteczne prawo środowiska, musimy mieć skuteczny system jego egzekwowania i system kontroli.
I jeszcze raz: pyta pan, czy wprowadzać sektorowe, czy całościowe postanowienia kontrolne. A ja pytam, czy pan chce chronić całe środowisko, czy sektory. A zatem w tym tkwi odpowiedź.
|





